Henna naturalna - moja opinia i pierwsze wrażenie.

Na początku muszę przeprosić za ten zastój, jakoś ciężko mi jest się ostatnio zmotywować do napisania czegokolwiek. No ale, do dzieła, mam nadzieje że ten post się spodoba i chodź trochę wynagrodzi moją ostatnią nieaktywność. :)

Dzisiaj o moich ostatnich eksperymentach na włosach, czyli trochę o tym jak wyglądało u mnie farbowanie włosów henną naturalną Khadi.


 Źródło: google.pl




Zachciało mi się ostatnio lśniących i zdrowych włosów, trochę przyczyniła się do tej zachcianki moja kuzynka i ciocia które bardzo sobie zachwalały henne naturalną. Warto to podkreślić że to naturalna henna, czyli produkt, a właściwie roślina w czystej postaci bez żadnych sztucznych dodatków.
Ja wybrałam tą bezbarwną, ponieważ nie chciałam zmieniać koloru, a tylko nadać włosom blask i je odżywić.

Ale znajdziemy również kolorowe, jednak gama kolorystyczna jest ograniczona, od czarnych po brązy i rude. Jeżeli komuś zależy akurat na którymś z tych kolorów to w mojej opinii jest to wspaniała alternatywa dla zwykłych farb.


Źródło: google.pl

Za henne zapłacimy ok 30 zł za jedno opakowanie. Ilość opakować jest zależna od naszych włosów, jeżeli nasze włosy są krótkie, cienkie i rzadkie jedno opakowanie może starczyć na kilka farbowań. Moja ciocia ma to szczęście i zużywa jedno opakowanie na 3 farbowania, ma krótkie, ale gęste włosy. Ja mam długie i grube i niestety potrzebowałam aż 2 opakowań które i tak ledwo starczyły. 

Niestety nie znam się dokładnie na jej przygotowaniu i proporcjach jakie trzeba użyć, ponieważ wszystko przygotowała dla mnie kuzynka która ma już znacznie większe doświadczenie z henną. Wiem tylko że należy ją wymieszać z wodą i odstawić na parę godzin, myślę że bez problemu można znaleźć sposób przygotowania w internecie dlatego nie będę tu się rozpisywać na temat o którym niezbyt wiele wiem. A no i dobrze jest mieć koleżankę-fryzjerkę która pomoże nam z jej nakładaniem.

Henna zmywa się stopniowo po każdym umyciu, także jej "żywotność" również jest uzależniona od częstotliwości mycia naszych włosów.
Ja na włosach trzymałam henne ok 3 godzin, kuzynka poradziła mi aby nie trzymać jej raczej bardzo długo (czyli np. całą noc), mniej więcej tak z 4 godzinki powinno być w porządku. Podobno im dłużej tym lepiej, ale wiadomo, jak z wszystkim tutaj też nie można przesadzać. 

Henna zasycha na włosach. Po 3 godzinach zmyłam henne samą wodą i niczym nie smarowałam.
Uwaga! Ważne, aby przed zabiegiem tydzień wcześniej włosy myć szamponem bez silikonów, tuż przed samym zabiegiem należy umyć włosy i nie nakładać żadnych masek, odżywek czy olejków.

Każda henna pachnie inaczej, to bardzo intensywny zapach, moja bezbarwna pachniała bardzo ładnie, taką jakby herbatą, jednak henna mojej kuzynki (farbowała w tym samym czasie) która miała jakiś kolor ciemnego brązu (czy coś koło tego), w moim odczuciu nie pachniała już tak ładnie. U mnie ten zapach utrzymywał sie tak do drugiego normalnego umycia włosów szamponem.


Aby dobrze zobaczyć efekty zrobiłam zdjęcia moich włosów przed i po, tutaj zamieszczam zdjęcia nieretuszowane w żaden nawet najmniejszy sposób (wiadomo, wiele zależy od światła, ale się starałam). 

To zdjęcie przed farbowaniem henną Khadi






A to zdjęcia po farbowaniu ale muszę zaznaczyć że były wtedy już po 2 umyciach (niestety nie udało mi się zrobić zdjęć wcześniej)


Przyznam że moje włosy wcześniej nie wyglądały jakoś bardzo tragicznie, miały w sobie trochę blasku, jednak bez problemu mogę dostrzec różnicę po farbowaniu, inni też ją widzą. Jednak moim zdaniem nie jest to bardzo spektakularny efekt, może zależy to po prostu od włosów, moje same w sobie miały już jakiś blask, więc może nie było to aż tak potrzebne i nie dało wielkich efektów. A może po prostu powinnam trzymać henne 4 godziny. 

Co zauważyłam: wydaje mi się że moje włosy są jeszcze bardziej wysuszone (trochę sama je ostro wysuszyłam wcześniejszym farbowaniem) i trochę bardziej mi się plączą, ale za to nie przetłuszczają się tak bardzo no i lśnią. 
Myślę że henna świetnie nadała by się dla osób które mają włosy przetłuszczające się, jednak zastanowiła bym się nad jej użyciem gdybym miała włosy suche.

Czego nie polecam dodawać: cytryny - słyszałam że można dodawać, jednak może ona podrażnić skórę głowy szczególnie jeżeli mamy wrażliwą i chyba też jeszcze bardziej wysusza włosy (bynajmniej tak mi powiedziano).

Podsumowując: nie wiem czy zdecyduje się kolejny raz na to farbowanie, no chyba że wcześniej bardzo nawilżę włosy. Jednak dla mnie to trochę drogie farbowanie ponieważ potrzebuje 2 opakowań, czyli ok 60 zł, chociaż w porównaniu do zwyczajnego za które płaci się 80-120 zł jest to zdecydowanie taniej, a na pewno zdrowiej. Będę musiała się jeszcze zastanowić. Na razie przedstawiam Wam taką moją mini recenzję i pierwsze wrażenia. 

Jestem ciekawa czy miałyście już styczność z farbowaniem henną i co o tym myślicie, jak wrażenia i czy powtórzyłybyście zabieg? Koniecznie dajcie mi znać.

Teraz już życzę dobrego wieczorku i ściskam mocno! :)

Komentarze

  1. Masz cudowne włosy! :) Na zdjęciach po farbowaniu henną moim zdaniem wyglądają na bardziej odżywione i lśniące niż przed! Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje bardzo. :)Również pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty